Informujemy, że Dolnośląska Biblioteka Publiczna
bedzie nieczynna w dniach:
24-26 grudnia 2024
31 grudnia 2024-1 stycznia 2025
6 stycznia 2025
Informujemy, że Dolnośląska Biblioteka Publiczna
bedzie nieczynna w dniach:
24-26 grudnia 2024
31 grudnia 2024-1 stycznia 2025
6 stycznia 2025
Biblioteka Popularnonaukowa znów poczuła świąteczny klimat!
Święta już tuż, tuż. Czas ubierania choinki, wieszania świątecznych ozdób, przygotowywanie ulubionych tradycyjnych potraw czy wybierania prezentów dla najbliższych. A może w tym czasie dasz się również zaskoczyć książką tajemnicą?
W dniach 16-30 grudnia 2024 serdecznie zapraszamy do Biblioteki Popularnonaukowej i zachęcamy do świątecznej zabawy. Na czytelników będą czekały zapakowane w świąteczny papier książki.
Tytuł tegorocznej akcji to: wypożycz reportaż na święta. Choć zazwyczaj nie polecamy wybierania książki po okładce, to właśnie na tym będzie polegała zabawa!
Przypominamy zasady zabawy:
przyjdź do Biblioteki Popularnonaukowej (II piętro),
wybierz najbardziej przemawiającą do Ciebie, zapakowaną w świąteczny papier, książkę,
wypożycz ją „w ciemno” (zgodnie z obowiązującym regulaminem wypożyczeń),
ciesz się z rozpakowania „prezentu”,
nie zapomnij terminowo zwrócić wypożyczonej książk.
Śpiesz się, liczba książek ograniczona.
Jesienna aura bywa nostalgiczna. Długie wieczory sprzyjają wielogodzinnym rozmowom i wspomnieniom. Archiwalne numery czasopism regionalnych, które gromadzimy w Bibliotece Popularnonaukowej, doskonale nadają się do zagłębienia się w poszukiwaniach o dawnym Dolnym Śląsku. My zdecydowałyśmy się wyszperać informacje o miejscach, których - w większości - już nie ma.
DOM TOWAROWY SOLPOL

Był charakterystycznym miejscem na mapie Wrocławia. Znajdował się na ulicy Świdnickiej, przy Kościele pod wezwaniem św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława. Prace budowlane realizowano w latach 1992-1993. Postmodernistyczny, turkusowo-różowy budynek przez jednych był uznawany za kicz, innym się podobał. Został oddany do użytku w grudniu 1993 roku. W Wieczorze Wrocławia z 7 grudnia ‘93 znajdziemy niezwykle zwięzłą, lakoniczną informację o otwarciu sklepu i towarach, które można w nim znaleźć. Napisano, że „(...) klienci mogą kupić artykuły praktycznie wszystkich branż.”. Wraz z rozwojem miasta i powstawaniem licznych galerii handlowych, znaczenie Solpolu jako punktu handlowego wyraźnie zmalało. W konsekwencji, zapadła decyzja o jego wyburzeniu. We Wrocławskim dodatku do Gazety Wyborczej z 9 sierpnia 2021 przeczytamy o tanecznym proteście zorganizowanym przez młode osoby, dla których postmodernistyczny budynek nie był jedynie szpetnym obiektem, a symbolem i ikoną minionych lat 90. Jeszcze w 2022 roku była nadzieja na wpisanie budynku do rejestru zabytków, co pozwoliłoby zachować ten charakterystyczny element architektury Wrocławia. O walce w tej sprawie przeczytamy w Gazecie Wyborczej z 24 marca 2022 roku. Dziś wiemy, że zarówno protesty, jak i próby wpisania Solpolu do rejestru zabytków nie odniosły oczekiwanego skutku. Został rozebrany jeszcze w tym samym roku. Gazeta Wyborcza z 29 lipca 2022 informowała o postępach w pracach wyburzeniowych. Artykuł zilustrowany jest fotografią szkieletu obiektu, z którego zdjęto już rozpoznawalne elementy konstrukcji.
CUKROWNIA KLECINA

Powstała w trzeciej dekadzie XIX wieku. Założyli ją wrocławscy kupcy, bracia G. i A. Liebich i M. Hikkel. Po zmianie właściciela, na przyległych ziemiach, zaczęto uprawiać buraki cukrowe. Zakład rozwijał się bardzo prężnie. Rozbudowywano i modernizowano fabrykę, dokupowano ziemię, firma przekształciła się w spółkę akcyjną. W wyniku działań wojennych w 1945 roku cukrownię dotknęły zniszczenia, jednak już dwa lata później wznowiła produkcję. W 1989 roku padały rekordy w produkcji surowca. Kilka lat później, w wyniku problemów z płynnością finansową, zakład został zamknięty. Podczas powodzi tysiąclecia opustoszały budynek pełnił funkcję przechowalni przekazanej miastu pomocy humanitarnej dla osób dotkniętych katastrofą. W Słowie Polskim z 27 marca 1998 roku przeczytamy artykuł o przekazanym na sprzedaż terenie wartym wiele milionów złotych. Pisano, że w przyszłości mogłoby na nim powstać centrum gospodarczo-handlowe. Napisano o przygotowaniach do przetargu. Osobie piszącej artykuł nie udało się uzyskać od władz Wrocławia oficjalnych informacji. W tej samej gazecie rok później, 17 czerwca, opisywano plany zagospodarowania działki. Do 2003 roku powinien powstać na niej kompleks rekreacyjno-handlowy. Zaplanowano budowę aquaparku, multikina, biurowca i centrum handlowego. Rozpoczęto również przygotowania do wyburzenia komina dawnej cukrowni. Ze względu na unikatowy charakter wydarzenia, zaproszono na nie między innymi prezydenta Wrocławia. W artykule z 23 lipca 1991 w Słowie przeczytamy, że wysadzenie komina w powietrze było ostatnim etapem wyburzania dawnej cukrowni. Z dawnego kompleksu zostały jedynie dwa zabytkowe budynki. W widowisku brało udział kilkaset osób, a ono samo przypominało festyn. W specjalnie przygotowanych namiotach można było najeść się do syta i napić ekskluzywnych trunków. Tekst zilustrowano zdjęciem wysadzanego komina oraz wspomnianych wcześniej namiotów, przy których ludzie radośnie biesiadowali. W artykule przeczytamy również o planach na zagospodarowanie terenu. Czy cokolwiek z nich wyszło? Słowo trzymało rękę na pulsie i dwa lata później, 18 lipca, w artykule poinformowało o fakcie trafienia działki w ręce PZU Życie. Krakowska firma Code, która zobowiązała się do zagospodarowania terenu, nie spłaciła wielomilionowej pożyczki, którą zaciągnęła w tym celu. Na terenie do dziś stoją jedynie zabytkowe budynki, możemy się więc domyślać, że nie udało się zwindykować niespłaconej należności.
GALERIA PRZY CZYSTEJ

Budynek galerii handlowej przy ulicy Czystej powstał w miejscu dawnego targowiska i przedszkola, został otwarty pod koniec sierpnia 2004 r. Początkowy zamysł zakładał, że najemcami ponad 20 sklepów, które mieściły się w galerii będą polskie marki, jednak ostatecznie działały tam również sklepy zagranicznych właścicieli.
Zaprojektowali ją architekci z wrocławskiego biura TSB, a głównym projektantem był Tadeusz Sawa-Borysławski. Autor projektu tak wypowiadał się o budynku w Gazecie Wyborczej z 27 października 2021 roku: „Nie został on wybudowany jak zwykła galeria handlowa, lecz powstał z solidnych, drogich i eleganckich materiałów, takich jak dolnośląski granit. Użyto tu znacznie lepszych materiałów niż np. w Solpolu, który jest świetnie zaprojektowany, ale źle wykonany. Wielka szkoda, że wyburza się cenne obiekty.”.
Budynek Galerii przy Czystej otrzymał bowiem w 2006 roku nagrodę Grand Prix w konkursie „Piękny Wrocław”. To konkurs organizowany przez miasto oraz Towarzystwo Miłośników Wrocławia, w którym budynki rywalizowały w pięciu kategoriach, zwycięzcy każdej z nich walczyli o statuetkę najlepszego z najlepszych. W Gazecie Wyborczej z 2006 r. możemy przeczytać, że budynek jest skromny, ale betonowe płyty pozwoliły na uzyskanie ciekawych detali. Do produkcji użyto m.in. cegły klinkierowej i czarnego granitu z nieczynnego kamieniołomu pod Ząbkowicami Śląskimi. Gdy na początku 2022 roku rozpoczęła się rozbiórka budynku, architekt symbolicznie wyrzucił puchar zdobyty w konkursie na stertę gruzów.
Rozbiórka zakładała odzyskanie części użytych materiałów do ponownego wykorzystania. Jak można dowiedzieć się z Gazety Wrocławskiej z 9 września 2022 r. na terenie dawnej galerii powstaje inwestycja mieszkaniowa, która pomieści 183 lokale, a inwestorem została firma odpowiadająca za inne wrocławskie osiedle – Bulwary Książęce. Nadal dostępne do zakupu są mieszkania w zawrotnej kwocie kilkunastu tysięcy złotych za metr kwadratowy.
Wciąż nie zdecydowano, gdzie przenieść rzeźbę z Fontanny Pamięci, która znajdowała się przy galerii.
CUPRUM

Budynek Cuprum został wzniesiony w 1967 roku na terenie należącym do KGHM Cuprum i stanowił siedzibę Zakładów Badawczych i Projektowych spółki. W latach 90. znany przede wszystkim z zawieszonego na fasadzie największego w Polsce baneru reklamowego. Sama firma przeniosła się w 2007 roku do budynku znajdującego się w pobliżu poprzedniej siedziby – Cuprum Novum. Biurowiec natomiast zarabiał na siebie wynajmowaniem przestrzeni dla innych firm. Jako ostatnia obiekt Cuprum opuściła spółka telefoniczna Dialog, której około 400 pracowników przeniosło się do placówki przy ulicy Strzegomskiej.
We wrocławskim dodatku do Gazety Wyborczej z 22 października 2013 roku możemy przeczytać, że ulokowanie budynku było wadliwe, nie posiadał on parkingu podziemnego a kondygnacje były za niskie. Koszty przebudowy zapewniającej wyższy standard przewyższają wyburzenie i budowę nowego obiektu. W weekendowym wydaniu Gazety Wrocławskiej z kwietnia 2015 roku zamieszczono informację, że planowana rozbiórka będzie przeprowadzana etapami, rozpocznie się demontażem okien, a następnie wprowadzony zostanie ciężki sprzęt, w tym największa w Europie koparka, która ważyła 135 ton.
Pierwszym pomysłem, zagospodarowania terenu było wybudowanie przez KGHM kompleksu biurowego Cuprum Square. W 2009 roku rozstrzygnięto konkurs architektoniczny, który zakładał wybudowanie nowoczesnego biurowca z hotelem i centrum konferencyjnym. Dotyczący tego artykuł można odnaleźć w Polskiej Gazecie Wrocławskiej z 21-22 lutego 2009 r. Tekst opatrzono wizualizacją projektu, który miał być bardziej reprezentacyjny i nowoczesny, liczono nawet na zrealizowanie inwestycji przed odbywającym się w Polsce Euro 2012. Z planów nowego biurowca jednak nic nie wyszło. Ostatecznie firma KGHM w 2021 roku sprzedała działkę firmie Skanska, która miała zamiar podtrzymać decyzję o budowie nowego kompleksu biurowego.
Spekulowano na temat zabudowań, które miały powstać na miejscu dawnego biurowca, pojawiły się plany, wizualizacje, jednak żadna z nich nie doszła do skutku – dziura po Cuprum nadal stanowi element krajobrazu placu Jana Pawła.
Ślady po obiektach charakterystycznych dla miasta, które większość z nas wciąż pamięta, a które zniknęły z jego mapy, można odnaleźć na przykład w archiwalnych gazetach. Zmiany tak duże, jak wyburzanie szczególnych i unikatowych dla miasta budynków, nie umkną uwadze lokalnym dziennikarkom i dziennikarzom. Zapraszamy do własnych poszukiwań o dawnym Wrocławiu w naszej Bibliografii Regionalnej.
Anita Dzierżanowska
Dagmara Mikołajczyk
Listopad 2024
Źródła:
Cukrownia Klecina (...), https://polska-org.pl/509081,Wroclaw,Cukrownia_Klecina_dawna.html, dostęp: 3.12.2024
Dom towarowy Solpol, https://pl.wikipedia.org/wiki/Dom_towarowy_Solpol, dostęp: 26.11.2024
Fontanna Pamięci, https://pl.wikipedia.org/wiki/Fontanna_Pami%C4%99ci, dostęp: 28.11.2024
Galeria na Czystej (...), https://tuwroclaw.com/artykul/wroclaw-galeria-na-czystej-zrownana-z-ziemia-zobacz-co-tam-powstanie-n1308791, dostęp: 28.11.2024
Cuprum Wrocław (...), https://www.wroclaw.pl/przedsiebiorczy-wroclaw/cuprum-wroclaw-historia-budynku, dostęp 29.11.2024
1.12.2024
Dworska Dyszka, Lwówek Śląski
5-8.12.2024
Wrocławskie Targi Dobrych Książek, Wrocław

6.12.2024
Miasteczko Świętego Mikołaja i Kiermasz Bożonarodzeniowy, Żarów
6-7.12.2024
Festiwal Światła - Wonderland - Princess, Jelenia Góra

7.12.2024
Piastowski Bieg Mikołajów, Miękinia
7.12.2024
Jarmark Bożonarodzeniowy, Nowa Ruda
7.12.2024
Gminne Mikołajki i Kiermasz Bożonarodzeniowy, Grębocice
7.12.2024
13. Bieg w Poszukiwaniu Św. Mikołaja, Prusice
7-8.12.2024
Kiermasz Adwentowy, Pałac Łomnica
7-8.12.2024
Świąteczne Targi Minerałów, Biżuterii i Wyrobów Jubilerskich, Wrocław

7-8.12.2024
Jarmark zimowy „W Folwarku”, Jelenia Góra

8.12.2024
XI Polsko-Czeskie Stoły Bożonarodzeniowe, Stronie Śląskie
8.12.2024
Anarchistyczny Bazarek, Wrocław

8.12.2024
XXI Memoriał Stefana Mielczarka, Jawor
8.12.2024
Mikołajkowy Bieg Świerzawy, Świerzawa
8.12.2024
Jarmark Bożonarodzeniowy, Piława Górna
8.12.2024
IV Jarmark „Mikołajkowy Worek Prezentowy”, Złotoryja
8.12.2024
Bieg Mikołajkowy, Wrocław
8.12.2024
Gminny Jarmark Mikołajowy, Kostomłoty
8.12.2024
XVI Kaczawski Jarmark Bożonarodzeniowy, Krotoszyce
8.12.2024
Żmigrodzki Jarmark Bożonarodzeniowy, Żmigród
8.12.2024
Targi Bożonarodzeniowe, Wińsko
8.12.2024
XI Międzynarodowy Festiwal Konkursowy „Wroclaw Art Inspirations Festival”, Wrocław

13.12.2024
2. Festiwal Bożonarodzeniowy w Filharmonii Sudeckiej, Wałbrzych

13-14.12.2024
Jarmark Bożonarodzeniowego, Legnickie Pole, Oborniki Śląskie
13-15.12.2024
Jarmark Świąteczny, Jelenia Góra

14.12.024
VI Bieg Mikołajów, Międzybórz
14.12.2024
Targi Sztuki KONEKT, Wrocław

14-15.12.2024
Targi Rzeczy Wyjątkowych, Wrocław

14-15.12.2024
Ręki Dzieła Fest, Wrocław

15.12.2024
IX Treningowy Maraton Chwałowicki, Chwałowice
15.12.2024
Bielawski Jarmark Bożonarodzeniowy i Targi Rarytasów Regionalnych, Bielawa
15.12.2024
Jarmark Bożonarodzeniowy, Łagiewniki, Twardogóra

15.12.2024
Świąteczny Zlot Samochodowy, Syców
15.12.2024
III Jarmark Bożonarodzeniowy, Paszowice
15.12.2024
VIII Bieg im. Ks. Jerzego Gniatczyka, Polkowice
22.12.2024
Jarmark Bożonarodzeniowy, Gryfów Śląski
28.12.2024
Drummers from Hell Festival 2024, Świdnica

31.12.2024
IX Bieg Sylwestrowy, Jelcz-Laskowice
31.12.2024
40 Jubileuszowy Bieg Sylwestrowy, Trzebnicy
3 grudnia (wtorek),
Biblioteka Popularnonaukowa
będzie niedostępna dla czytelników/czytelniczek.
Pisanie listów pod patronatem Amnesty International
przenosimy do Galerii pod Plafonem.
Informujemy, że w dniu
11 grudnia 2024
American Corner Wrocław
będzie nieczynny.
Niezwyczajne życie Simony Kossak
Jak to jest być czarną owcą w rodzinie? Uchodzić za beztalencie artystyczne w domu pełnym artystów malarzy i pisarzy? W dodatku nie odziedziczyć urody po wyjątkowo urodziwej matce? A właściwie to już od urodzenia być na straconej pozycji, gdyż było się dziewczynką, a nie chłopcem, tak jak wymarzyli i zaplanowali to sobie rodzice.
Anna Kamińska, dziennikarka oraz autorka biografii m.in. Wandy Rutkiewicz, Marka Kotańskiego czy Marka Jackowskiego, tym razem bierze na warsztat życiorys Simony Kossak. Jej biografia pt. “Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak” wydana w 2015 i wznowiona w 2024 roku to fascynujący portret ostatniej Kossakówny, pasjonatki, buntowniczki, kobiety obdarzonej wielką charyzmą, odważnie szukającej swojego miejsca w świecie i nie oglądającej się na rodzinną tradycję, dzięki czemu miała odwagę żyć, tak jak chciała.
Simona – córka Jerzego, wnuczka Wojciecha, prawnuczka Juliusza, trzech wielkich malarzy, twórców obrazów ukazujących historię Polski oraz jej krajobraz. Bratanica poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i pisarki Magdaleny Samozwaniec. Miała być synem i czwartym Kossakiem. Tak, jak jej przodkowie, dźwigać płótna i sztalugi, rozsławiać nazwisko. Jednak Simona wybrała własny model życia. Realizowała się jako ekolog, zoopsycholog i naukowiec z tytułem profesora oraz autorka popularnych słuchowisk radiowych i filmów o tematyce przyrodniczej.
Biografia podzielona jest na dwie części. Pierwsza z nich, zatytułowana “Kraków” obejmuje okres od narodzin Simony do ukończenia przez nią studiów zoologicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim. Kamińska wspomina w niej też o rodzicach dziewczynki, Elżbiecie i Jerzym Kossakach. Matka wyjątkowej urody, zawsze elegancko ubrana oraz ojciec, zapalony myśliwy i malarz kontynuujący rodzinną tradycję, prowadzili bujne życie towarzyskie. Jednak dzieciństwo młodszej Kossakówny nie było szczęśliwe. Zaniedbywana przez rodziców, nie mogła też znaleźć wspólnego języka z siostrą Glorią. Wytchnienia szukała w ogrodzie, obserwując ptaki i podglądając drobne zwierzęta. W rodzinnym domu nazywanym Kossakówką Simona mieszkała do czasu ukończenia studiów. Od razu po otrzymaniu dyplomu opuściła Kraków i wyruszyła szukać pracy. W tym momencie rozpoczyna się część druga zatytułowana “Białowieża”. Po pierwszym niepowodzeniu w Bieszczadach Simona trafiła właśnie tam. To Białowieża skradła jej serce i okazała się jej miejscem na ziemi. Zamieszkała w leśniczówce zwanej “Dziedzinka” i rozpoczęła pracę w Zakładzie Badania Ssaków Polskiej Akademii Nauk. Białowieża, która w tamtym czasie stanowiła miejsce mało uczęszczane i raczej zapomniane była tym, czego Simona potrzebowała najbardziej i gdzie przeżyła ponad trzydzieści lat życia.
Każda z tych części oferuje czytelnikowi coś innego. Pierwsza, poza opisem wczesnych lat Simony, dobrze oddaje klimat ówczesnego życia oraz atmosferę ciągłych zabaw i bali organizowanych w Kossakówce. Wszystko to skończyło się z chwilą śmierci seniora rodu, Jerzego, a stara, arystokratyczna rodzina z tradycjami zaczęła chylić się ku upadkowi. Z kolei część druga skupia się bardziej na realiach życia w dziczy. Autorka przybliża trudności z tym związane oraz zwraca uwagę na to, jaką pomysłowością i determinacją musieli wykazać się mieszkańcy “Dziedzinki”. Było to niezbędne, aby przetrwać w trudnych, nieprzyjaznych warunkach, bez prądu i wody, za to z licznym zwierzyńcem do opieki i wykarmienia. To też część, w której poznajemy Lecha Wilczka, partnera życiowego Simony. Kamińska o ich relacji pisze z dużym taktem i wyczuciem, nie szuka sensacji, nie ubarwia faktów. Możemy dowiedzieć się więcej także o samym Wilczku i jego losach, nie mniej powikłanych niż życie jego towarzyszki.
Jednak tym, co tak naprawdę nadaje tempo i dynamikę tej opowieści są zmiany, jakie zachodzą w samej Simonie. W młodości dziewczyna nie uzewnętrzniała swoich przeżyć, tłumiła nienawiść do domu rodzinnego, strach przed szkołą, musiała też radzić sobie z niechęcią ze strony rodziców. Całe to nieprzyjazne otoczenie i warunki, w jakich kształtował się jej umysł, zostawiły w niej ślad na całe życie. Dopiero po opuszczeniu Krakowa i zamieszkaniu w puszczy odzyskała równowagę. Do głosu doszły jej najbardziej charakterystyczne cechy. Simona stała się nieustraszona, charyzmatyczna, słynęła z ciętego języka i odważnie broniła swoich racji. Jednocześnie bezgranicznie kochała zwierzęta i przyrodę, a puszczę zaciekle broniła przed jakąkolwiek ingerencją człowieka. To wszystko sprawia, że część “białowieską” uważam za ciekawszą i bardziej wciągającą, niecodzienną. W końcu niewiele jest kobiet żyjących w taki sposób i z taką pasją.
Sama autorka darzy swoją bohaterkę dużym szacunkiem, co widać w sposobie, w jaki ją portretuje. Jednocześnie stara się zachować obiektywizm, nie ucieka przed trudnymi cechami charakteru Simony i kontrowersjami, jakie wzbudzała swoimi poglądami. Na potwierdzenie swoich słów przytacza wypowiedzi znajomych, krewnych oraz współpracowników badaczki przyrody. To jeszcze bardziej uwiarygadnia opowieść Kamińskiej i jest niewątpliwą zaletą publikacji.
Treść książki jest wzbogacona fotografiami członków rodziny Kossaków oraz eleganckiego wyposażenia ich domu. Oglądamy też świadectwa i dyplomy uczennicy, a później studentki Kossak. Jednak największe wrażenie robią zdjęcia, które uchwyciły relację Simony ze zwierzętami, to jak się nimi opiekowała, karmiła je, bawiła się z nimi, ale też badała i obserwowała.
Biografia Simony Kossak to wciągająca i inspirująca historia. Po lekturze jednak można sobie zadać pytanie nie tyle o to, czy Simona zapracowała sobie na miano czwartego Kossaka tylko o to czy Kossacy zasłużyli sobie na Simonę?
Kamińska Anna, Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2015.
Listopad 2024
Monika Kawa
Nagomi, czyli stan świadomości, oznaczający równowagę, dobre samopoczucie, spokój serca i umysłu, który wpływa na relacje z ludźmi i otoczeniem. Ken Mogi podkreśla, że jego książka nie jest jak większość publikacji dotyczących rozwoju osobistego, które obiecują szczęście, bogactwo i sukces. Założeniem tej książki jest zrozumienie i wzmocnienie aspektów życia, które już posiadamy, harmonijne łączenie ze sobą wielu elementów, a także podkreślanie pozytywnych cech do mierzenia się z przeciwnościami losu, które się nam przydarzają.
To druga książka autora na temat udanego życia według Japończyków. Z wcześniejszej pozycji noszącej tytuł Ikigai. Japońska sztuka szczęścia mogliśmy dowiedzieć się o japońskiej filozofii szczęścia. Japończycy jako naród, który zajmuje wysokie miejsce w raportach dotyczących długości życia wydają się społecznością, z której wszyscy powinniśmy czerpać garściami. Autor w błyskotliwy i interesujący sposób stara przybliżyć się nam tajemnice, w których tkwi szczęście mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni. Nie inaczej jest w jego najnowszej książce Nagomi. Japoński sekret życia w harmonii, dzięki której zakłada, że będziemy w stanie zrozumieć, dlaczego to Japończycy wiedzą, jak żyć dobrze. Czy zatem przeczytanie tej pozycji otworzy nam drogę do szczęścia, spokoju i równowagi w życiu?
Temat jest niezwykle ciekawy, ale nie można nazwać książki intelektualną ucztą. Nie jest ona obszerna, a napisano ją przystępnym językiem, dzięki czemu nawet bardziej skomplikowane filozoficzne koncepcje stają się łatwe do zrozumienia. Na pochwałę zasługuje czytelne podzielenie tekstu na różne aspekty życia, i tak odnajdujemy tutaj nagomi np. w jedzeniu, relacjach, zdrowiu, społeczeństwie. Autor łączy teorię z praktyką i pokazuje w jaki sposób można zastosować zasady nagomi w codziennym życiu. Pokazuje, że poprzez wprowadzanie drobnych rytuałów możemy pielęgnować harmonię i spokój każdego dnia. Odnosi się również do wyzwań współczesnego świata takich jak stres czy szybkie tempo życia. Pokazuje jak w tym kontekście radzić sobie z utrzymaniem życiowej równowagi.
Być może pozycja nie jest łatwą receptą na szczęście, wypunktowanym przepisem, z którego dowiemy się uniwersalnych zasad sprawiających, że każdy dzień będzie idealny. Może stać się jednak źródłem inspiracji w kwestiach, które w naszej kulturze nie są zwyczajowymi tematami do dyskusji.
Książka stanowi przede wszystkim cenne źródło wiedzy na temat japońskiej kultury, sztuki, tradycji, zasad życia społecznego. Autor poświęca miejsce japońskiej sztuce kulinarnej, łączeniu się w harmonii z naturą, czy pochyla się nad japońskimi wyrażeniami, słowami, które mogą mieć zastosowanie w wielu różnych kontekstach. Jest to szczególnie ważne w kontekście aktualnej fascynacji dalekimi podróżami. Wiele osób ciekawych świata wybiera się w jego odległe krańce, ale robi to jednak bez uprzedniego zapoznania się z kulturą i zwyczajami panującymi w danym kraju. Kultura japońska jest dla osób z innych krajów czy kontynentów trudna i często niezrozumiała, przez co często dochodzi do niepotrzebnych sytuacji. Dzięki tej książce na pewno można rozpocząć swoją podróż do poznania pięknych tradycji Kraju Kwitnącej Wiśni.
Nagomi. Japoński sekret życia w harmonii
Dagmara Mikołajczyk
Październik 2024
W roku 2023
Dolnośląska Biblioteka Publiczna im. Tadeusza Mikulskiego
w ramach realizacji
Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa
otrzymała 71 750 zł na zakup książek.
Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa
jest realizowany przez
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
przy zaangażowaniu Biblioteki Narodowej, Instytutu Książki
i Narodowego Centrum Kultury oraz we współpracy
z Ministerstwo Edukacji i Nauki.

