PolskiEnglishFrançais (France)UkrainianGermanycall button

 

Caroline Criado-Perez – dziennikarka i feministka, aktywnie działająca na rzecz kobiet, m.in. o większą reprezentację osób płci żeńskiej jako ekspertek w mediach, czy o wizerunki kobiet na banknotach (na podstawie tekstu z okładki).


6

Karakter, 2020

Dane i algorytmy to dwie rzeczy, które są obecnie wykorzystywane w niemal wszystkich przestrzeniach życia. Kolejka w urzędzie? W specjalnej maszynie można pobrać numerek, a algorytm wskaże, które sprawy są pilniejsze. GPS w telefonie? Nieustannie przetwarza dane o ruchu, żeby wskazać nam jak najszybszą drogę. Jak w tytule książki - dane tworzą świat. Ale jak to łączy się z kreowaniem go pod mężczyzn?

W swojej książce Caroline Criado-Perez podaje wiele przykładów danych i powstałych na ich bazie algorytmów, w których pomijane są kobiety. Sprawa ta dotyczy niemal każdego aspektu życia, dlatego treść publikacji została podzielona na kilka kategorii: życie codzienne, środowisko pracy, projektowanie, u lekarza, życie publiczne oraz gdy źle się dzieje. Część główną uzupełniono o obszerne przypisy zawierające odnośniki do wykorzystanych źródeł oraz indeks, ułatwiające korzystanie z książki.

To, że kobiety pomijane są w tak wielu obszarach danych, wydaje się niemal niemożliwe. Co ważne, w wielu przypadkach nie jest też celowe. A mimo to realnie wpływa na świat. Aby ułatwić zrozumienie tego fenomenu, autorka we wstępie ukazuje domyślność męskości, jej uniwersalność. Co więcej, jest to tak ugruntowane w naszym sposobie myślenia, że nawet neutralne płciowo wyrazy uznawane są w większości przypadków za męskie. W książce przytoczono badanie, w którym uczestnicy dostali za zadanie naszkicowanie postaci, którą wyobrażają sobie słysząc słowa - m.in. user (użytkownik) czy person (osoba). Prawie 70% osób postrzegało je jako męskie!

Tak duży wynik przestaje dziwić, gdy okazuje się, że męskość dominuje na wielu polach. Już w szkole, w treści zadań w podręcznikach przeważają przykładowi chłopcy. Układ klawiatury fortepianu ma rozpiętość, która lepiej odpowiada większym dłoniom, a takie mają zazwyczaj mężczyźni. Jednak nie każdy chce grać na fortepianie. Można zatem poszukać bliżej – smartfony również są coraz większe. Ktoś powie, że przytoczone przykłady nie wpływają znacząco na życie, więc nie ma potrzeby ich roztrząsać. Jednak nawet drobne rzeczy mają wpływ na to, że dane o kobietach są łatwiej pomijane w sprawach dalece ważniejszych. W testach zderzeniowych wykorzystywane są (oby od czasu publikacji książki coś się zmieniło w tej kwestii!) jedynie męskie manekiny, ewentualnie w mniejszym rozmiarze. W części badań medycznych pomijane są kobiety, bo dane o nich są specyficzne – trudniejsze do analizy. Leki, które nie sprawdziły się dla mężczyzn, bywają odrzucane, bez testów na płci przeciwnej. Czy to wciąż są małe sprawy, nie warte wspomnienia?

Warto zdać sobie sprawę z tego, na jakich danych algorytmy opierają swoje działanie i jaki ma to wpływ na funkcjonowanie oraz poznanie świata. Zastanowić się, podyskutować lub po prostu na chwilę zwrócić na to uwagę. Dlatego książkę polecam każdemu. Nawet, jeśli badania wybrano tak, by uzasadnić tezę, sama ich liczba składania do myślenia. 

Ewa Długosz

Caroline Criado-Perez, Niewidzialne kobiety: jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn, Wydawnictwo karakter, 2020