PolskiEnglishFrançais (France)

 

Nathanael Johnson – dziennikarz piszący dla „Grist” oraz wykładowca na Uniwersytecie Kalifornijskim. Dorastał w Nevada City w rodzinie hipisów. Jego rodzice starali się żyć w zgodzie z naturą, zarażając synów miłością do przyrody i zamiłowaniem do ekologii. (tekst z okładki)

„Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli” to książka o przyrodzie miasta, która swoją formą przypomina nieco opowiadanie. Inspiracją do jej powstania była córka autora, która w czasie drogi do i z przedszkola pytała o wszystko, co znajdowało się dookoła. W treści pojawiają się liczne odwołania do dziecka, które towarzyszy ojcu w obserwacjach i badaniach.

Pierwszoosobowa narracja autora pozwala przenieść się do San Francisco na mały spacer w poszukiwaniu tej najbliższej i jednocześnie najmniej zauważanej fauny i flory. Nathanael Johnson próbuje pokazać, że natura to nie tylko dzikie miejsca, w których nigdy nie pojawił się człowiek. Przyroda nas otacza, nawet w zabetonowanych miastach.

Książka składa się z kilku rozdziałów poświęconych wybranym roślinom, zwierzętom i owadom, ponieważ jak wskazuje sam autor, opis wszystkich stworzeń w jednej publikacji nie byłby możliwy. Dlatego czytelnik może dowiedzieć się więcej o: gołębiach, chwastach (m.in. tych jadalnych), wiewiórkach, niektórych ptakach i ich trelach, miłorzębach japońskich, sępnikach różowogłowych, mrówkach, wronach oraz ślimakach. Publikacja została uzupełniona o bibliografię zawierającą jedynie pozycje w języku angielskim, które niekoniecznie zostały przełożone na język polski.

 

okładka książki

Vivante 2017

 

W jednym z pierwszych rozdziałów podano wskazówki dla początkujących – co warto kupić bądź znaleźć, aby pomóc sobie w poznawaniu świata. Jednak nie są to obowiązkowe pozycje – mogą natomiast ułatwić pracę. Kolejne rozdziały dotyczą poszczególnych zwierząt oraz roślin. Poruszono w nich kwestie wynikające z obserwacji autora, jak i z rozmów z badaczami czy informacji znalezionych w innych publikacjach. Zawierają wiele ciekawostek i przemyśleń o związku człowieka z przyrodą.

Czy w mieście można znaleźć jadalne rośliny? Jak wiele przeszkód jest w stanie pokonać wiewiórka, by znaleźć i zabrać orzech? Czy wrony zapamiętują twarze i mogą latami prześladować ludzi, który zrobili coś przeciwko nim? Odpowiedzi na te pytania mogą być skomplikowane i pozwalają spojrzeć na faunę i florę z innej perspektywy.

Książka została napisana przez przyrodnika amatora i to do amatorów jest skierowana. Osoba, która jest bardzo zainteresowana przyrodą, może już znać przytoczone na jej łamach ciekawostki. Publikacja ma na celu zwrócenie uwagi czytelnika na zwyczajne stworzenia, obok których zazwyczaj przechodzi się obojętnie. Może rozbudzić ciekawość czytającego, który będzie odtąd przemierzał tak dobrze sobie znane ulice ze świeżym spojrzeniem i być może zachwyci się czymś, na co do tej pory nie zwracał uwagi. Stanowi również pewnego rodzaju kronikę ukazującą osobisty stosunek autora do przyrody.

Publikacja nie jest wolna od wad – niektóre myśli i porównania bywają górnolotne i wydają się trochę nad wyrost. Być może obserwacja mrówek skłoniła Nathanaela Johnsona do rozważań filozoficznych, jednak w mojej opinii przemyślenia te odrywają od właściwiej treści książki. Forma opowieści jest zarówno wadą, jak i zaletą – jest lekka i nie wymaga nadmiernego skupienia, a jednocześnie nie przekazuje zbyt wielu informacji. Opisana w publikacji natura znajduje się w San Francisco, dlatego nie jest w pełni przekładalna na polskie warunki. Dla przykładu – w Stanach Zjednoczonych występują wiewiórki szare, a w Polsce pospolite. Opisy zwierząt czy roślin można jednak traktować jako punkt wyjścia do własnych badań. Autor zrealizował swój cel – skłania do innego spojrzenia na własne podwórko.


Ewa Długosz