PolskiEnglishFrançais (France)

 
Debiutancki kryminał Pauliny Medyńskiej spotkał się z uznaniem Czytelników. Wkrótce książka trafi także do zbiorów naszej Biblioteki. Was tymczasem zachęcamy do przeczytania wywiadu z lokalną Autorką!
Według tekstu na okładce książki jest Pani zakochaną w kryminałach introwertyczką. Jednocześnie trzeba przyznać, że „Pozornie bez winy” to udany debiut. Czy sądzi Pani, że introwertyzm pomógł w pisaniu?
 

Introwertyzm z pewnością pomógł mi w pisaniu. Myślę, że pomocny był też fakt, że jestem dobrym obserwatorem rzeczywistości. Zawsze wolałam przelewać myśli na papier niż o nich opowiadać. Natomiast nieocenioną pomocą w napisaniu książki było moje zakochanie w kryminałach. Uważam, że aby napisać dobrą opowieść trzeba przede wszystkim czytać, czytać i jeszcze raz czytać.

W powieści wyraźnie da się odczuć małomiasteczkowy klimat Sobótki. Dodatkowego charakteru nadają również wątki historyczno-przygodowe i tajemnice rodzinne. Jak duży jest w tym udział Pani wyobraźni, a na ile czerpała Pani z doświadczenia życiowego, np. mieszkania w mniejszej miejscowości?

Często śmieję się, że moja wyobraźnia jest nieograniczona. W pełni zgadzam się z Einsteinem, który powiedział, że wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona. Fabuła „Pozornie bez winy” jest czystą fikcją literacką, a postaci są w pełni wymyślone przeze mnie. Jednak małomiasteczkowy klimat faktycznie jest zaczerpnięty z doświadczenia. Wychowałam się w gminie Sobótka, więc życie w małej społeczności znam od podstaw. Pomogło mi to przenieść na karty mojej książki małomiasteczkowy klimat z jego zasadami i regułami w nim panującymi. Jeśli chodzi o wątki historyczno-przygodowe są również wymyślone przeze mnie, aczkolwiek czasem słyszałam o jakiś ukrytych skarbach w lasach Masywu Ślęża. Jak to bywa z takimi rzeczami, pobudzają one wyobraźnię.

W Pani książce znaleźć można elementy charakterystyczne dla gatunku: borykający się z traumą policjant, rozpoczynająca karierę młoda kobieta, nierozwiązane śledztwo sprzed lat. Mimo to losy bohaterów podążają w nieoczywistym kierunku, a pewne wątki pozostają otwarte. Czy jakiś autor lub książka stanowiły dla Pani szczególną inspirację?

Uważam, że dobry kryminał musi zawierać elementy charakterystyczne dla gatunku. Tworzą one pewien szkielet, wokół którego zbudowana jest fabuła. I tu właśnie diabeł tkwi w szczegółach, aby tak obudować te elementy i stworzyć coś nowego. Nie jest to łatwe, bo patrząc na ilość kryminałów na rynku, można mieć wrażenie, że wszystko już było. Jednocześnie, znając inne książki, można z nich wyciągać wnioski i próbować dodać coś od siebie, aby stworzyć własną historię.

Inspirację czerpałam od kilku autorów. Numer jeden dla mnie pozostaje Joanna Chmielewska. To dzięki jej książką pokochałam ten gatunek literacki. Uwielbiam styl i powieści również takich autorów jak Małgorzata Rogala, Wojciech Chmielarz czy Hanna Greń.

Szczególnie złożoną osobowość stanowi w książce Florianna Szulc. Zabawna i inteligentna, niezręczna, lecz wygadana, wrażliwa, ale też ambitna. Czy trudno było stworzyć postać kobiecą wymykającą się stereotypom?

Florianna faktycznie ma złożoną osobowość. Ona miała być przykładem tego, że pozory mogą mylić. Powiem szczerze, że tworząc jej postać miałam dużo frajdy. Od samego początku wiedziałam, że główna postać kobieca ma być nietypowa, silna, zaskakująca i tajemnicza. Nie było więc trudno stworzyć postać wymykającą się stereotypom, bo od pierwszych stron wiedziałam, że właśnie tego mam unikać.

Wspomniałam już o niedokończonych wątkach. Wobec tego, czy jako czytelnicy możemy spodziewać się całej serii książek o podkomisarzu Andersie i sierżant Floriannie Szulc?

Tak. „Pozornie bez winy” rozpoczyna się pierwszego dnia wiosny. W głowie mam plan na cztery części, z czego każda będzie zaczynała się pierwszego dnia danej pory roku. Mam nadzieję, że po bardzo dobrym przyjęciu mojego debiutu jest szansa na taki scenariusz.

Jako czytelniczka będę wypatrywać tego momentu w przyszłości, zachęcam także do sprawdzenia profilu Autorki na Instagramie >> oraz na Facebooku >>.