PolskiEnglishFrançais (France)

 

Andri Snær Magnason – islandzki pisarz, poeta i działacz na rzecz ochrony środowiska. Studiował historię literatury islandzkiej, a w 2016 ubiegał się o urząd prezydenta tego kraju. Jego książki tłumaczone są na całym świecie.

,,Jeśli nic nie zrobimy będziemy pokoleniem, które żyło w raju i go zniszczyło”

Czas biegnie tak szybko, że od czasów Chrystusa do dzisiaj: ,,minęło tylko 21 babć”. Obecnie, miarowe tykanie zegara zastąpione zostało przez kapanie wody z topniejących lodowców. Ale książka Andriego Snær Magnasona nie jest kolejnym zbiorem danych dotyczących nadchodzącej katastrofy klimatycznej. Choć znajdują się w niej fakty i wyniki badań, to nie jedynie sucha opowieść o tym, co robimy źle i co da się poprawić, żeby żyć lepiej.


Wydawnictwo Karakter, 2020
 
Przyswajamy wiedzę o naszym otoczeniu, ale tak naprawdę jej nie rozumiemy. Dla wielu osób problemy środowiska, to tylko skomplikowane badania, autor natomiast skupia się bardziej na prawdopodobnych konsekwencjach, które stoją za tymi danymi. W książce nie znajdziemy przepisów na redukcję produkowanych przez nas śmieci czy gazów cieplarnianych. Historia ta jest za to przejrzystym, literackim, wielowątkowym i wielogłosowym esejem, który pozwala przede wszystkim zastanowić się nad tym, czy naprawdę tak chcemy żyć. To połączenie perspektyw pokazujące, że problemy środowiska naturalnego, to nie coś odległego, czym będą się martwić kolejne pokolenia, ale zjawisko, które dzieje się tu i teraz. 

Magnason zwraca uwagę na to, że kiedy jego dzieci dożyją wieku jego dziadków, to będzie już za późno na podejmowanie jakichkolwiek decyzji. Autor płynnie przechodzi z perspektywy globalnej do prywatnej i odwrotnie. Jest to bowiem opowieść o światowych zmianach, ale na przykładzie swojej rodziny. Czas przedstawiony został jako coś, co łączy pokolenia, a jednocześnie moment, w którym jeszcze mamy szansę na zmiany. Magnason zauważa, że klimat przekształca się na tyle, że jego dzieci nigdy nie zobaczą krajobrazu Islandii i całego świata w taki sposób, jak widzieli go ich przodkowie. W opowieści zresztą dosadnie wybrzmiewa ich głos, m.in. dziadek autora zauważa, że wśród wielu rewolucji, które przeżył najszybsze i największe dokonały się w ciągu ostatnich 10 lat. Jak wiele znaczy to w ustach ponad 90-letniego człowieka, który doświadczył zmian politycznych, ustrojowych i dwóch wielkich wojen?

Książka pełna jest odniesień do tradycji i wierzeń Islandii ale także innych kultur. To podróż między kontynentami, filozofiami, tradycjami i ludźmi. Przy okazji wywiadu z Dalajlamą, autor zauważa wiele podobieństw między dwoma zupełnie odmiennymi miejscami na Ziemi. Wie, jak bardzo połączone są ze sobą punkty, w których zachodzą ogromne zmiany. Magnason pokazuje w swojej opowieści piękno świata, który wciąż możemy ocalić.

Autor podkreśla, że to nie Ziemia szkodzi sama sobie poprzez trzęsienia i erupcje wulkanów, ale niszczeje przez człowieka i jego zgubne nawyki konsumpcyjne. Coraz więcej chcemy, bo coraz więcej jesteśmy w stanie otrzymać, jeśli jednak interesy i komfort korporacji nie odejdą w zapomnienie, to ocean, atmosfera i przyszłe wnuki nie będą miały żadnego znaczenia. Działalność człowieka nie jest nastawiona, na to aby nasza planeta była w stanie ją wytrzymać. Nie troszczymy się o zasoby fauny i flory do póki nie czerpiemy z tego korzyści, a więc nie istnieje ochrona przyrody dla niej samej.

Książka Andriego Snær Magnasona daje poczucie przygnębienia, ale także mobilizacji. Pokazuje nam, że jeśli zaczniemy już teraz, to mamy szanse poprawić życie swoje i przyszłych pokoleń.

W swoich zbiorach Biblioteka posiada również inne książki tego autora: „Historia błękitnej planety” (Dział Dziecięcy), „Die geschichte vom blauen Planeten” (Biblioteka Niemiecka).
Dagmara Bojkopracuje w Czytelni DBP. Absolwentka Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa oraz Filologii Polskiej. Miłośniczka aktywnego wypoczynku i podróży, zwłaszcza po Polsce. Marzy o tym, żeby przejść wszystkie szlaki Tatr.