UWAGA!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
19-02-2019 (Wtorek)
godz. 17:00 - 18:30
Informatorium, II piętro
Wstęp wolny!

DKKK zaprasza na dyskusję o thrillerze psychologicznym „W pułapce” – oraz powieści kryminalnej Jaro Bonka „Dalej jest tylko strach”.

W pułapce”
„Klara budzi się rano na klatce schodowej. Nie pamięta, co się działo w nocy, nie wie, jak wróciła do domu. Z przerażeniem orientuje się, że od imprezy, na którą wyszła w sobotę, minęły dwa dni. Odkrywa dziwne ślady na swoim ciele. A później dowiaduje się, że parę miesięcy wcześniej inną kobietę spotkało coś bardzo podobnego. Postanawia się z nią skontaktować. I wtedy ktoś podrzuca jej dziwny prezent.

Co stało się z tamtą dziewczyną?
Czy Klara będzie następna?
I co tak naprawdę jej grozi?". [z noty wydawcy]

„Dalej jest tylko strach”
„Wyjaśnienie zagadkowej śmierci staruszka zamieszkałego w sercu krakowskiego Starego Miasta spada na uznanego komisarza Jana Dolnego. Jednak, już widok zwłok Bogusława Darskiego wprawia śledczych w osłupienie. Po dokładnej identyfikacji denata okazuje się, że starszy pan tak naprawdę nigdy nie istniał. Jego dokumenty, jak i cały życiorys są jednym wielkim i naprawdę perfekcyjnym fałszerstwem. Grupa wytrawnych policjantów, pod kierownictwem Dolnego, ustala, że przyczyna strasznej śmierci dziewięćdziesięciotrzyletniego mężczyzny tkwi w morkach II wojny światowej. To, do czego z trudem docierają śledczy, powoduje nagle zainteresowanie ze strony tajnych służb. Tymczasem w Krakowie dochodzi do kilku zadziwiających zdarzeń. Komenda Główna Policji przejmuje nadzór nad dochodzeniem. Dowody zaczynają znikać, a do stolicy Małopolski przyjeżdżają trzej najważniejsi rangą, watykańscy egzorcyści. Kim tak naprawdę był zamordowany staruszek? Czy tajemnicza śmierć austriackiego turysty na dziedzińcu Zamku Wawelskiego ma związek ze sprawą? Dlaczego księża z Watykanu są bardzo zainteresowani poznaniem faktów ze śledztwa? To dopiero preludium do wydarzeń, których komisarz Dolny nie mógł przewidzieć nawet w najczarniejszych koszmarach”. [z noty wydawcy]
- - - - - - - -