UWAGA!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
Znany, zwłaszcza na Dolnym Śląsku, plakat ze wschodzącym słoneczkiem Jana Jaromira Aleksiuna, znakomitego grafika i malarza związanego z Wrocławiem, charakterystyczny plakat z zielonym listkiem i znaczkiem „Solidarności” na gałęzi wyrastającej z muru, słynny plakat z Garym Cooperem stającym 4 czerwca do pojedynku w imieniu opozycji to tylko kilka z  wielu dokumentów życia społecznego (taką nazwę ma ta kategoria zbiorów), dotyczących owych dni czerwcowych, które zmieniły Polskę 30 lat temu.

W zbiorach Działu Informacji jest poza tym wiele druków ulotnych wydanych w – jak go wówczas nazywano – „drugim obiegu”, czyli poza zasięgiem cenzury. Są zaproszenia na spotkania przedwyborcze (wśród nich karta wstępu na spotkanie z Lechem Wałęsą w Hali, jeszcze wówczas, Ludowej, rozmaite wydawane na powielaczach ulotki, pisane na maszynie czy sporządzane ręcznie afisze).

Ciekawa jest np. informacja „Kampania wyborcza MO w Lublinie”, opublikowana w podziemnym biuletynie „Informacja Komisji Interwencji i Praworządności NSZZ „Solidarność” (19 kwietnia 1989):
„W poprzednim numerze INFORMACJI donosiliśmy o pobiciu 3 IV podczas wiecu przedwyborczego KPN Kamila SELWY (uczeń, lat 16), Marka RACZEWSKIEGO (uczeń, lat 19) i Łukasza Gorlińskiego (student, lat 19). Wszyscy przeprowadzili obdukcje lekarskie, w których potwierdzono, że obrażenia mogły powstać w wyniku bicia przez milicję. Wszyscy trzej postanowili wystąpić do sądu.
Sekcja Oświaty i Wychowania „S” Regionu Środkowo-Wschodniego wystosowała w tej sprawie protest do min. Kiszczaka. Podpisało go 131 nauczycieli. Czytamy w nim m.in.: „…szczególna lekcja wychowania obywatelskiego, jakiej zostali poddani (w samochodzie MO, a później w komisariacie), pozostawi niewątpliwie trwały ślad w ich pamięci. Bici, targani za włosy i obrażani wulgarnymi wyzwiskami poznali gorzki smak spotkania twarzą w twarz z ludźmi zwyrodniałymi, których władza ludowa postawiła na straży porządku publicznego i praworządności”. Kolejna manifestacja przedwyborcza zwołana przez KPN na placu Litewskim w Lublinie 13 IV została również rozpędzona przez MO. Zatrzymano ok. 20 osób…”.

4 czerwca 1989 r. doszło do krwawej rozprawy z protestującymi na placu Tian’anmen chińskimi studentami i robotnikami. W naszych zbiorach można obejrzeć afisz zachęcający do udziału 15 VI 1989 r. w „Marszu milczenia”, urządzonym dla uczczenia pamięci zamordowanych w Pekinie (pl. dzierżyńskiego jest zapisany celowo małą literą!).

Jest i ciekawy podziemny kalendarz na rok 1989 z szyderczym rysunkiem, przedstawiającym ekipę Jaruzelskiego i świetny oryginalny rysunek Jacka Fedorowicza przedstawiający „zwykłego obywatela Lecha W. na rybach”, przed którym wychynął peryskop, a za wędkarzem widać cienie ukrytych w krzakach tajniaków…

W zbiorach Sekcji Regionalnej DBP jest wiele podziemnych druków, zwłaszcza tych wydawanych przez Region Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność”. Są liczne bezdebitowe publikacje, także literackie. Specjalnie dla naszych Czytelników wyjąłem bezdebitowe 16-stronicowe wydanie „Dziennika internowania” Wiktora Woroszylskiego”. Z tej maleńkiej książeczki (żeby się dobrze dawała ukryć) przytaczam wiersz, który jest cichym głosem nadziei, dochodzącym z więzienia. Nadziei na nową, wolną i demokratyczną Polskę, która zaczęła się rodzić 4 czerwca 1989 roku.

Wiktor Woroszylski
DZIEŃ POLSKI
W naszym wielkim pudle
siedzimy z uchem przytkniętym
do mniejszego pudła
Tam chrypi i świszcze
przedziera się przez gwałt zagłuszaczy
wynurza się z topieli odłamkiem słowa wolność
mokrą drzazgą słowa Polska
słonymi szczątkami jeszcze paru takich słów
upragniony głos
całej bezsilności świata


Poniżej, w galerii znajdziecie Państwo kilka reprodukcji z opisywanymi wyżej dokumentami.
Zachęcamy do korzystania z DŻS-ów gromadzonych w naszym Dziale Informacji. Znajdujące się tam druki ulotne, afisze, plakaty, fotografie, ulotki, foldery itp. mogą stać się cennym źródłem informacji i żywym materiałem dla tych, którzy przygotowują, np. do szkoły czy na studia, opracowanie jakiegoś tematu związanego z przeszłością i teraźniejszością naszego regionu.