UWAGA!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
– Tego znaczka chyba pan nie ma – powiedziała do mnie p. Ewa Kostołowska, kustosz Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie. Podczas rozmowy telefonicznej trzymała przed sobą klaser z filatelistycznymi mickiewiczianami ze zbiorów tego właśnie muzeum.

Pamiętacie Państwo, jak ogłosiłem „list gończy” za znaczkiem z Mickiewiczem, którego nie mam w swoich zbiorach? W artykule „Wszystkie (czyżby?) znaczki świata z Adamem Mickiewiczem” (>> TUTAJ). Z pewnym powatpiewaniem pisałem wówczas, że mam wszystkie znaczki świata z naszym wieszczem. I okazało się, że słusznie watpiłem. Brakowało mi wtedy znaczka wydanego pod niemiecką okupacją przez pocztę Generalnego Gubernatorstwa (już go kupiłem...). Niemcy wydali serię znaczków z różnymi widokami z Krakowa, m.in. z Kościołem Mariackim, na tle którego widać zarys pomnika Adama Mickiewicza. Seria ukazała się w sierpniu 1940 r. W tym samym miesiącu tego samego roku okupanci niemieccy brutalnie zburzyli ten pomnik, co upamiętniła rok później Poczta Polska na emigracji. Pokazywaliśmy już ten znaczek, ale publikujemy go pod tym z faszystowską „gapą”, żeby było jasne, że Niemcy nie mieli najmniejszego zamiaru upamiętniać naszego Poetę.



 
Obiecywałem, że osoba, która wskaże taki znaczek z Mickiewiczem, którego nie ma wśród reprodukowanych we wspomnianym wyżej artykule, otrzyma zamówiony przeze mnie znaczek z wizerunkiem „Wieszcza u fotografa”. Z radością oznajmiam, że posyłam go do Muzeum Adama Mickiewicza w Śmiełowie. Nie mógł lepiej trafić!



J.C.