UWAGA!

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
Ileś lat temu (nie, nie sto! – jeszcze się tak nie zestarzałem!) przed zbliżającymi się świętami odwiedzałem pobliskie antykwariaty w poszukiwaniu inspirującego materiału do opublikowania w tym portalu. Najczęściej wybierałem dawne karty pocztowe. Dziś takie wędrówki straciły sens, bo ogromna część drukowanego świata (także minionego) jest w zasięgu komputerowej myszy. Tym razem sięgnąłem więc do przebogatych zasobów cyfrowych Biblioteki Narodowej, czyli Cyfrowej Biblioteki Polony, i znalazłem tam pocztówkowe okazy, o które w antykwariacie byłoby – tak ni stąd, ni zowąd – trudno. Można je obejrzeć w prezentowanej pod artykułem galerii.
 
Pragnienie wolności objawiało się na kartach pocztowych rozmaicie i na długo przed rokiem 1918. Wymownym przykładem jest prezentowana obok tego tekstu pocztówka z 1905 r., przedstawiająca polskiego żołnierza wypuszczającego białego orła z niewoli. W poniższej galerii można obejrzeć kilka tego rodzaju scen. Jest, na przykład, osobliwy cykl z młodziutkim góralem, który wchodzi do tatrzańskiej jaskini, żeby zbudzić śpiących rycerzy i… oni faktycznie wstają, a jeden z nich namawia chłopca: „Tam idź, gdzie są Legiony – Polska zmartwychwstała!”. Na innej kartce wezwanie: „Odwal, Polsko, Twój kamień grobowy, dziś nastał dzień Twej wolności!”. Gest odsuwania kamienia grobowego, nawiązujący przecież wprost do Chrystusowego zmartwychwstania, jest motywem licznych patriotycznych kartek.
 
Po roku 1914 na kartkach pojawiają się motywy graficzne i fotografie przywołujące stworzone przez Józefa Piłsudskiego Legiony i Pierwszą Brygadę. Samych wizerunków najpierw Brygadiera, a później Naczelnika Państwa jest obfitość – wśród nich zdjęcia rzadko publikowane, jak to, kiedy brygadier Piłsudski wizytuje okopy, ogląda konia itp. Są pocztówki hołdownicze, zawierające apoteozy Wodza, pełne czci wiersze, nawet fragmenty przemówień! Choć oczywiście nie tylko Marszałka tak czczono – dla przykładu wydana w latach 20. pocztówka z Ignacym Paderewskim przemawiającym podczas odsłonięcia Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie.
 
Ciekawostką jest obecność na kartach pocztowych reporterskich migawek z obchodów rocznicy odzyskania niepodległości – fotografia z wiecu w Stryju i ze zorganizowanego w Łucku pochodu w dniu 11 listopada 1937 r. Warto przypomnieć, że Święto Niepodległości zostało ustanowione specjalną ustawą właśnie w roku 1937 i obchodzono je dwukrotnie do wybuchu wojny. Na zdjęciu z Łucka widać zatem jeden z pierwszych „Marszów Niepodległości”… W 1945 r. władze komunistyczne zniosły Święto Niepodległości i ustanowiły własne Święto Odrodzenia Polski, obchodzone 22 lipca, w rocznicę manifestu PKWN. Dopiero w 1989 r. Narodowe Święto Niepodległości (pod taką właśnie nazwą) wróciło do kalendarza.
 
Próbuję sobie wyobrazić, co działo się w duszy klienta międzywojennego Urzędu Pocztowo-Telegraficznego, kiedy wybierał spośród wielu innych pocztówkę z białym orłem wypuszczanym z grobu niewoli przez polskiego żołnierza. Bo choć pisał na niej niezobowiązujące pozdrowienia, czy też powiadamiał o codziennych sprawach, to takim wyborem dawał jednocześnie wyraz własnemu entuzjazmowi, myśląc: „Kochani! Patrzcie! Polska zmartwychwstała!”.
 
To oczywiście tylko domysł, ale może jest w nim ziarno prawdy?